"Wspomnienia. Sinéad O'Connor" - fragment - blog kulturalnysklep.pl

"Wspomnienia. Sinéad O'Connor" - fragment

2021-11-19
"Wspomnienia. Sinéad O'Connor" - fragment
WILL YOU STILL LOVE ME TOMORROW?

DOBRA, ZROBIŁAM COŚ ZŁEGO. Ale nie wiedziałam, że to coś złego, więc nie zgrzeszyłam. Tak przynajmniej jest w Biblii. Jeśli miałabym to zrobić jeszcze raz, teraz, jak już wiem, że to grzech, to byłby grzech. O ile więcej tego nie zrobię, jestem w porządku.

Siedziałam z koleżanką w Pizzaland i pokazywałam jej śmieszną sztuczkę ze wskazywaniem palcem, której tata nauczył mnie wiele lat wcześniej. Kelner zrozumiał, że go przywołuję. Wcale tak nie było. Ale chyba pomyślał, że z nim flirtuję. I zaczął flirtować ze mną. Dość mi to schlebiało, bo był Amerykaninem, więc – co oczywiste – był boski. Włosy tlenione na blond, lekko skołtunione, i ten cudowny akcent. Miałam tylko czternaście lat, ale kiedy zapytał o mój wiek, powiedziałam „osiemnaście”. Byłam tak wymalowana, że mi uwierzył.

Amerykańscy faceci są cool, nigdy nie są nudziarzami. Co innego Irlandczycy. W nich nie ma nic seksownego. Razem z siostrą gadałyśmy ze wszystkimi mormonami w mieście, tylko dlatego, że byli Amerykanami – chociaż matka nam zabroniła. W tych swoich garniturach byli przystojni jak gwiazdy filmowe. Pracowali w parach. Wystawali na ulicach, próbując nawrócić Irlandczyków (to urocze, myśleli, że to jest w ogóle możliwe). Udawało im się jedynie nawracać nastolatki – z uganiania się za innymi nastolatkami na uganianie się za dorosłymi facetami, a konkretnie za dorosłymi facetami w garniturach.
Razem z siostrą powiedziałyśmy mormonom, że chcemy pójść z nimi do domu porozmawiać o Biblii. To było tylko częściowe kłamstwo, bo naprawdę lubię rozmawiać o Biblii. Zrobili nam popcorn i siedząc tak bez marynarek, w samych białych koszulach, opowiadali nam, czym różni się bycie mormonem od bycia katolikiem. Nie pamiętam ani słowa z tego, co mówili. Wyobrażałam sobie, że jestem cudownie szczęśliwa w małżeństwie z jednym z nich: mieszkaliśmy na farmie, na której pod koniec dnia nie było już nic innego do roboty, jak tylko rozmawiać o Piśmie, rozbierać się i uprawiać z nim seks w tym jego garniturze.

Wracając do tematu, ten biedny kelner – o imieniu Paul – flirtował ze mną na całego, myśląc, że mam osiemnaście lat. Nigdy z nikim nie spałam, więc kiedy zaprosił mnie do swojego mieszkania w Smithfield, ani przez chwilę nie pomyślałam, że może mu o to chodzić. Autentycznie. Myślałam, że będziemy się całować i tak dalej, jak to robią ludzie w moim wieku, ale nie zaraz uprawiać seks.

Kiedy jednak już od jakiejś chwili się całowaliśmy, stało się oczywiste, że w grę wchodzi „danie główne”. Pomyślałam sobie, Cóż, i tak w końcu będę musiała kiedyś stracić dziewictwo. Większość moich znajomych już to robiła. Nie byłam ani trochę cool, bo ja jeszcze nie, i to była moja wielka szansa. Weszłam z nim do łóżka, podekscytowana, chociaż naprawdę zdenerwowana, no i zachwycona faktem, że będzie mnie deflorował Amerykanin. Zdenerwowana – bo nie miałam zielonego pojęcia, co trzeba robić. Miałam tylko jedną lekcję wychowania seksualnego w życiu. Stara, pulchna zakonnica wparowała pewnego popołudnia do naszej klasy. Nie widziałyśmy jej nigdy wcześniej i nie miałyśmy zielonego pojęcia, po co przyszła. Sięgnęła po kredę, nie wypowiedziawszy ani słowa, i jednym ruchem narysowała wielkiego penisa w erekcji, wycelowanego w sufit. Miał chyba z trzydzieści centymetrów i wielką parę jaj pod spodem.

Pokaż więcej wpisów z Listopad 2021

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku, uprzejmie informujemy, że serwis kulturalnysklep.pl wykorzystuje pliki cookies

Administratorem danych zawartych w cookies jest Agora Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, 00-732, ul. Czerska 8/10. Twoje dane osobowe są przetwarzane w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania serwisu, utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzeniu danych statystycznych dotyczących odwiedzin, przeglądania oferty, rodzaju i częstotliwości produktów kupowanych w serwisie, zapamiętania przeglądanych produktów, zapamiętania zawartości koszyka, a także w celu zawierania i rozliczania transakcji. Podstawą prawną przetwarzania danych osobowych za pomocą cookies w zakresie utrzymania serwisu oraz świadczenia usług dostępnych w serwisie, w tym w szczególności w zakresie zawierania i rozliczania transakcji jest niezbędność do realizacji umowy lub podjęcie działań poprzedzających zawarcie umowy. W zakresie gromadzenia i analizowania zachowań odwiedzających oraz prezentowania produktów dopasowanych do preferencji użytkownika podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest prawnie uzasadniony interes administratora. Serwis wykorzystuje także cookies naszych zaufanych partnerów. Cookies zaufanych partnerów instalują się po wyrażeniu zgody przez Użytkownika.

Pamiętaj, że w ustawieniach swojej przeglądarki zawsze możesz zablokować wszystkie lub dowolnie wybrane pliki cookies używane w naszym serwisie lub spowodować, by przeglądarka automatycznie je usuwała. Zablokowanie niektórych cookies może jednak skutkować niemożnością korzystania z serwisu w całości lub niedostępności niektórych funkcjonalności, w tym niemożności przeprowadzenia transakcji w serwisie. Więcej informacji o przetwarzaniu danych w tym o przysługujących Ci prawach można znaleźć w Polityce Prywatności.

Akceptuję
pixel