Maciej Siembieda "Gustaw i gadająca żaba" - fragment

Rozdział 1
Joachim Schymura od początku czuł, że to będzie dziwna apokalipsa. Zupełnie inna od tej biblijnej, w której słychać trzask
łamanych pieczęci, a potem głosy bestii i złowieszczy tętent Jeźdźców, paskudnych typów, z których najgorszy był
Czwarty. Na koniu trupio bladym, a imię jego to Śmierć.
I otchłań podążała za nim.
Nic z tych rzeczy.
Apokalipsa, która czekała spokojną śląską wieś Weissdorf, nie była dla nikogo zaskoczeniem. Miała w końcu
wyznaczoną datę i godzinę i nikt z jej powodu nie trząsł portkami.
Ogłoszono ją pół roku wcześniej na afiszach, które
wisiały na tablicy parafialnej, drzwiach domu zebrań ludowych, płocie sołtysa i w tak wielu innych miejscach, że
nie szło ich przeoczyć. A nawet gdyby, to i tak o zagładzie
Weissdorfu wkrótce mówili już wszyscy.
Tubylcy pogrążeni w zadumie na ławkach przed chałupami. Przyjezdni kręcący się po wsi, żeby okazyjnie
kupić coś z dobytku, który miała pochłonąć otchłań.
Dzieci, co jeszcze wszystkiego nie rozumiały, i starcy, co
już nie rozumieli. Niemiecka nauczycielka, polski kowal i śląski proboszcz. Fojerman od pożarów, które już się nie zdarzą. Rzeźnik i brieftrager przynoszący ostatnie listy.
Chichoczące panienki i strapione wdowy po żołnierzach
poległych na wojnie za cesarza Wilhelma. Wiejskie parobki od pasania krów i czterej miejscowi młodzieńcy z Hitlerjugend maszerujący w podkutych trzewikach jedyną
brukowaną ulicą wsi skazanej na śmierć.
Apokalipsę zapowiadała martwa cisza, która wieczorami zapadała w Weissdorfie, i megafony skrzeczące za
dnia zapowiedź tego, co nieuchronne.
***
Achim wyszedł z domu, trzymając w ręku pajdę chleba
polaną ciepłą wodą z czajnika i posypaną cukrem. Pchnął
furtkę i po chwili znalazł się na łące pokrywającej wzgórze Schymurów jak zielony dywan, który w Weissdorfie
kładziono na ołtarz polowy w Boże Ciało.
Usiadł na trawie, ugryzł pierwszy kęs i spojrzał na
wieś leżącą u jego stóp.
Od kiedy sięgał pamięcią, oglądanie Weissdorfu było
jego ulubioną rozrywką. W mig wiedział wszystko, co
dzieje się na dole. Kto robi pranie, a kogo czeka ważna
uroczystość, bo sposobi się zabić wieprzka. Która dzioucha prowadza się z nowym kawalerem i czyj synek coś
przeskrobał, bo kazali mu narąbać drewna. Komu przecieka dach, a komu udały się pomidory. Kto wybiera się
do miasta, bo pompuje dętki w rowerze, a kto na tamten świat, skoro drepcze do niego farosz spowity dymem kadzidła bujanego przez ministranta.
Achim był w kinie ledwo raz, ale ze szkoły już wiedział, jak robią filmy, i tu, na wzgórzu Schymurów, czuł się, jakby sam był kamerą, której nie umknie żaden ruch i obraz.
Za bajtla leżał plackiem na brzuchu, żuł źdźbło trawy i patrzył. Ale teraz, gdy miał już dziesięć lat, siadał jak
dorosły, podciągając nogawki spodni, żeby nie wypchać ich w kolanach.
Obejrzał wieś i przeniósł wzrok za południową stronę
wzgórza, gdzie szykowała się apokalipsa.
Jeźdźców było nie czterech, tylko ze czterdziestu.
Dosiadali nie koni, ale potworów, które wyły i ryczały
jak opętane. Buldożery na gąsienicach przepychały hałdy
piachu, jakby to były dziecinne babki na plaży. Koparki
z furią gryzły ziemię żelaznymi szczękami, chcąc chyba
dobrać się do samego piekła, a dźwigi o nieludzkiej mocy
unosiły bloki betonu na paręnaście metrów.
Na południe od wzgórza Schymurów budowano tamę,
która raz na zawsze zmieni porządek tutejszego świata.
Zatrzyma rzekę Wstęgę, snującą się po okolicy, i skieruje
ją do niewielkiej hydroelektrowni, a potem do sztucznego
jeziora, które w razie powodzi przyjmie nadmiar wody
i ulży sąsiedniemu miastu. Inżynierowie nazywali to
Stausee, zbiornikiem retencyjnym, a z ich map, wykresów i obliczeń wynikało jedno: sztuczne jezioro powinno
znaleźć się dokładnie tu, gdzie teraz był Weissdorf.
***





*Drogi Kliencie, zapisując się na newsletter nowego administratora serwisu kulturalnysklep.pl - spółki Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji e-mail o promocjach, nowościach i przedsprzedażach w kulturalnysklep.pl, a także treści marketingowych i artykułów dotyczących innych usług tego podmiotu oraz spółek z 