- Kupujesz od samego wydawcy
- Dostawa już od 9,99 zł
- Darmowa wysyłka od 199 zł
- Bezpieczne transakcje
- PayPo - kupujesz teraz, płacisz za 30 dni
- „Jak w sobie pomieścić sprzeczne doznania składające się na doświadczenie życia? W jaki sposób pogodzić w sobie radość życia i żałobę, obawę i ciekawość? Wbrew zerojedynkowej poetyce...
„Jak w sobie pomieścić sprzeczne doznania składające się na doświadczenie życia? W jaki sposób pogodzić w sobie radość życia i żałobę, obawę i ciekawość? Wbrew zerojedynkowej poetyce kapitalizmu cyfrowego, sprowadzającej doznania do prostych, dychotomicznych formułek, wierzę, że zniuansowanie odczuwania tak, aby pomieściło również sprzeczności i aporie, jest nie tylko możliwe, ale nawet konieczne, jeśli życie »w ruinach kapitalizmu« ma być czymś więcej niż tylko prze-życiem” – zauważa Julia Fiedorczuk w eseju pod znamiennym tytułem i.
Ta wspaniała, napisana z rozmachem i ogromną wrażliwością książka jest próbą przyjrzenia się poezji jako pewnemu sposobowi przeżywania świata i bycia w świecie, przy czym poetyckość jest tu rozumiana szeroko – jako aspekt ludzkich praktyk komunikacyjnych. Czerpiąc ze swojego czytelniczego, pisarskiego i tłumackiego doświadczenia, a także z rozległej wiedzy na temat kultur świata, psychoanalizy i neurobiologii, autorka daje dowody na to, że poezja nie jest czymś oddzielonym od ciała, zmysłowości i Ziemi. Przeciwnie, bywa narzędziem, które pozwala nam zakorzenić się w rzeczywistości i odnaleźć na nowo siebie jako istoty czujące. Ma wywrotowy i emancypacyjny potencjał – daje odpór praktykom utowarowienia uwagi, pogłębia naszą zdolność percepcji.
Podążając tropem refleksji, skojarzeń i lektur autorki, dowiemy się z tej książki wiele o literaturze, a jeszcze więcej o nas samych. Przeczytamy między innymi o relacji, która zachodzi między „sposobem bycia w języku” i „sposobem bycia w świecie”; o tym, co traciliśmy w toku ewolucji naturo-kulturowej, i o tym, jaki ślad w naszych mózgach odcisnęło pismo; o tym, jak można słyszeć skórą, i o tym, że skład chemiczny naszych łez zmienia się w zależności od powodu, dla którego płaczemy. Poznamy pożytki, jakie z poezji czerpią ludzie funkcjonujący w warunkach wojennych. Julia Fiedorczuk hojnie dzieli się z nami wiedzą i intymnym przeżywaniem świata. Jej zadziorny, osobny, z ducha weinbergerowski i zarazem dyskretnie polityczny esej daje nadzieję na to, że póki mamy poezję i zamiast „albo, albo” możemy jeszcze wybrać „i”, nie wszystko jest stracone.




*Drogi Kliencie, zapisując się na newsletter nowego administratora serwisu kulturalnysklep.pl - spółki Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji e-mail o promocjach, nowościach i przedsprzedażach w kulturalnysklep.pl, a także treści marketingowych i artykułów dotyczących innych usług tego podmiotu oraz spółek z 