• Brawurowa opowieść o słowach, których tak chętnie lubimy obecnie (nad)używać, mówi o nas więcej niż niejedna powieść i socjologiczna rozprawa…
Czytaj wiecej
Kod produktu: 978-83-268-2415-9
Kategoria: Językoznawstwo
Format: 170 x 220 mm
Język wydania: polski
Data wydania: 07.09.2016
Data premiery: 13.10.2016
Numer wydania: 1
ISBN: 978-83-268-2415-9
39,99 zł
/ szt.
  • Kupujesz od samego wydawcy
  • Dostawa już od 6,99 zł
  • Darmowa wysyłka od 140 zł
  • Bezpieczne transkacje
Łatwy zwrot towaru
Kupuj i sprawdź spokojnie w domu. W ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy bez podania przyczyny.
Pokaż szczegóły
14 dni na odstąpienie od umowy
Najważniejsza jest Twoja satysfakcja z zakupów. Zamówione u nas produkty możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny.
Bez stresu i obaw
Dbamy o Twoją wygodę, dlatego w naszym sklepie dokonasz zwrotu na korzystnych warunkach.
Prosty kreator zwrotów
Wszystkie zwroty w naszym sklepie obsługiwane są przez prosty kreator zwrotów, który daje możliwość odesłania do nas paczki zwrotnej.
  • Brawurowa opowieść o słowach, których tak chętnie lubimy obecnie (nad)używać, mówi o nas więcej niż niejedna powieść i socjologiczna rozprawa…
Czytaj więcej
Bralczyk: Prezentuję panom mój nowy produkt felietonistyczny.
Miodek: Dla jakiego targetu jest dedykowany?
Markowski: Obawiam się, że bez bonusa w pakiecie zrobi klapę.

Brawurowa opowieść o słowach, których tak chętnie lubimy obecnie (nad)używać, mówi o nas więcej niż niejedna powieść i socjologiczna rozprawa…

Dopóki będziemy mówili i pisali, profesorowie Bralczyk, Markowski i Miodek będą mieli tematy do kolejnych felietonów, bo nasz język zmienia się wciąż wyjątkowo dynamicznie, a – jak pisze Jan Miodek - jeśli słowo jest bardzo wygodne, to staje się zbyt wygodne i zaczynamy go nadużywać. Czy wszystkie te słowa, nowe lub dobrze znane, ale obecnie stosowane w innym lub kolejnym znaczeniu, da się zamienić? Czy w gąszczu polszczyzny, nasiąkniętej kalkami z obcych języków, atakowanej przez terminologię komputerową z jednej strony i lingwistyczną pomysłowość gimbazy (poczytacie!) z drugiej, aby na pewno jeszcze wiemy, co mówimy?

Z powszechnie znaną lekkością, humorem i oczywiście oczywistą (poczytacie!) erudycją, panowie profesorowie przeprowadzają nas przez labirynt znaczeń, dawnych i nowych, sypiąc obficie przykładami i anegdotami. I tłumaczą, pochylając się z aprobatą (pomiziać), dziwiąc się, prześmiewając, a nawet złoszcząc się, choćby na gwiazdy mediów, że lansują odrażające pod każdym względem, także fonetycznym słowo zajebiście…

Dlaczego „mąż, żona czy szef, którzy zatruwają nam życie, są toksyczni, a nie trujący?” Czy rzeczywiście hejtować jest łatwiej niż nienawidzić? Co zrobić z paparazzo i czy kobietę, zajmującą się namolnym fotografowaniem, nazwalibyśmy paparacka? Jak to się stało, że polewka – zupa zmieniła się w polewkę, jaką mamy z kogoś, a facet - całe lata funkcjonujący w polszczyźnie jako żartobliwe, ironiczne, lekceważące określenie mężczyzny – zaczął faktycznie oznaczać twardziela? Mistrzowie polszczyzny obczajają całe morze słówek i zwrotów, zatem i także słówko obczaić, choć – jak zauważa Jerzy Bralczyk - kiedy poznaję jakieś młodzieżowe słowo, mogę być pewien, że z prawdziwie młodzieżowej mowy właśnie wyszło i od tej pory będzie używane tylko przez (to też już trefne określenie) zgredów.

Ale to nie tylko opowieść o słowach i zwrotach. To kapitalna rzecz o naszej współczesności i życiu w ogóle: o chciwych, którzy jednocześnie wcale nie są chytrzy i o chemii, w którą zmieniamy nasze uczucia, o tym, że gdy dzióbek jest, słitfocia udana i, że modowa szafiarka to nie szafarka, szafującą dobrami wszelakimi, o tym, że „trochę szkoda, że nagroda, premia, dodatek ustępują miejsca bonusowi”, ale cóż zrobić skoro bonus – to brzmi dumnie! Dzięki opowieściom o języku, przyglądamy się sobie w sytuacji, gdy kupujemy czipsy i wypłacamy pieniądze z bankomatu, gdy lajkujemy na fejsbuku, czy wpisujemy do życiorysów miękkie umiejętności, a nawet gdy… dłubiemy w nosie! (felieton o babolach). I nasuwa się od razu słynna myśl Wittgensteina, że granice mojego języka są granicami mojego świata: tak, właśnie w ten sposób żyjemy, co profesorowie Bralczyk, Markowski i Miodek słyszą doskonale i wychwytują natychmiast…



Napisz swoją opinię
Twoja ocena:
5/5
Dodaj własne zdjęcie produktu:
Zapytaj o produkt

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
Serwis kulturalnysklep.pl wykorzystuje pliki cookies w celach: utrzymania sesji Użytkownika (po zalogowaniu się), zapamiętania ustawień prezentacji produktów i przeglądania produktów, zapamiętania zawartości koszyka, zapisania informacji o nowych odwiedzinach, częstotliwości przeglądania i nabywania produktów. Administratorem danych jest Agora S.A. z siedzibą w (00-732) Warszawie, przy ul. Czerskiej 8/10, kulturalnysklep@agora.pl. Podstawą prawną przetwarzania danych osobowych z wykorzystaniem cookies jest uzasadniony interes administratora (art. 6 ust.1 lit. (f) RODO) polegający na bieżącym nadzorze nad sposobem korzystania przez użytkowników z serwisu internetowego administratora, zainteresowaniem użytkowników określonymi produktami oraz na wyselekcjonowaniu treści oferowanych do zapoznanie się na stronach w kulturalnysklep.pl. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić ustawienia dotyczące plików cookie. Dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w naszej Polityce prywatności Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z serwisu kulturalnysklep.pl, wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce przez administratora i jego zaufanych partnerów.
Zgadzam się
pixel