-
W ciemno sądzę, że będzie to bardzo ciekawy projekt.
...ale znając polską rzeczywistość już widzę i słyszę narzekania
tych co wiecznie tropią i szukają w całości dziury.
Pewno każde słowo napisane w tzw. opisie danego CD będzie przez nich
oglądane pod lupą.
Najpewniej będą pisać i słać petycje do autorów i wydawcy...
Tak to już jest w tym polskim świadku elvisowym ;(
Dla mnie osobiście samo doczekanie się czegoś takiego w kraju
gdzie polski oddział SONY & BMG ma serdecznie gdzieś nabywców
płyt CD i DVD króla, wprowadzający na rynek "popłuczyny" tego co
oferuje się jego fanom w CYWILIZOWANYCH krajach...
Gratulacje już teraz, że komuś po prostu się chciało.
Zapraszam na działające najdłużej (6 rok) w polskim internecie forum poświęcone Królowi: http://elvispresley.3card.net/
TCB
-
WSZYSTKIM SERDECZNIE POLECAM.
Bardzo ładnie wydana kolekcja. Wprawdzie informacje zawarte w ksiażeczkach są badzo skromne i powtarzają się, ale jakość zamieszczonych zdjęć nadrabia ten drobny mankament. Kolekcja jest godna uwagi i powinna być na każdej półce miłośnika/miłośniczki Elvisa.
Kalendarz też ładnie wydany. Jakość nagrań - bardzo dobra.
-
Pomysł bardzo dobry. Niestety wykonanie już nie. Aż siedem razy powtórki utworów na poszczególnych CD:-ARE YOU LONESOME TONIGHT 1i10;
-FEVER 1i10
-IT"S NOW OR NEVER 1i3
-LONG TALL SALLY 7i10
-MYSTERY TRAIN 6i7
-HOUND DOG 7i11
-TONIGHT IS SO RIGHT FOR LOVE 4i9
Brak natomiast takich światowych hitów jak:SHAKE, RATTLE AND ROLL, I WANT TO
BE FREE, WOODEN HEART, SUMMER KISSES WINTER TEARS, WHAT A WONDERFUL LIFE,
KISSIN COUSINS, LITTLE EGYPT, WHATD I SAY (R.Charlesa), ROCK-A-HULA-BABY,TRUE
LOVE (C.Portera), I NEED YOU, (MARIES THE NAME)HIS LATEST FLAME (b.znana i lubiana), no i wreszcie tak miła PNIEolakom kolęda SILENT NIGHT (Cicha Noc).
Nie wspominając już o licznych wpadkach tekstowych (Pani Szabłowska) i wydawniczych( tom 11-Upadek króla czy Elvis na żywo?. W skorowidzu powtórka pozycji 9/VI.
-
Dostałem już kilka płytek. Są na prawdę dobre i nieźle brzmią. Brawo dla GW za pomysł. Że w końcu ktoś zebrał dzieła Króla i wydał je w naprawdę niezłej oprawie. Na takie dictum czekałem lata. Polecam.
-
Wiadomość o tej kolekcji spadła na mnie jak przysłowiowy "grom z jasnego nieba". Później było już coraz lepiej. W kraju, w którym firma płytowa posiadająca autorskie prawa do katalogu Elvisa Presleya przez lata nie zrobiła nic, mało tego utrudniała zrobienie tego "czegoś" tym, którym się chciało nagle pojawiły się duże bilbordy ze zdjęciem artysty WSZECH CZASÓW ELVISA PRESLEYA! Bajka ("Fairytale" jak śpiewał Elvis na jednej z płyt).
Niestety czar prysnął wraz z kolejnymi tekstami Pani Szabłowskiej. Stek bzdur, wyssane z palca historie, posądzenia o narkomanie a nawet homoseksualizm! Takie słowa nie pasują do powszechnie szanowanej dziennikarki, która w dodatku uważa się za wielką fankę Elvisa!
Całą kolekcję ratują Antoni Piekut i Jan Chojnacki. Ich teksty są naprawdę interesujące i często bezbłędne.
Niemniej, serdecznie podziękowania dla Gazety Wyborczej i Radia Złote Przeboje za pomysł, realizację i za to, że "Wam się chciało". To pierwszy taki produkt w naszym kraju! Następnym razem tylko zaproście do współpracy innych ekspertów
Pozdrawiam
Mariusz Ogiegło
Prezes OFC EP "Raised On Rock"
www.elvis.raks.com.pl (na tej stronie co tydzień recenzje aktualnych tomów kolekcji)
-
Zgadzam się z oceną kasusb dotyczącą oceny not bigraficznych Elvisa Presleya autorstwa Pani Marii Szabłowskiej.Opisując życie artysty popełnia wiele błędów i pisze nieprawdę. Przykro mi, że znana dziennikarka Polskiego Radia pisze bez należytego szacunku o człowieku, który nie tylko miał talent, ale również jako osoba był dobry i niósł pomoc wielu ludziom.Przepisywanie plotek z brukowych pism i nierzetelnych biografii, których o Elvisie powstało wiele, nie przystoi szanującej się dziennikarce,która mówi o sobie, że jest fanką jego muzyki.
Zainteresowanych odsyłam do książeczki P. Leszka Strzeszewskiego pt. "Elvis".
Najlepszą i najrzetelniejszą biografią Elvisa Presleya, która powstała w Stanach Zjednoczonych jest dwutomowapraca Petera Guralnicka "Last Train to Memphis" i " Careless Love". Dostępna niestety tylko w języku oryginalnym.
-
Kolekcja bardzo mi się podoba tylko szkoda że robicie jak zwykle cwaniactwo.W jakim celu powtarzacie na 8 i 9 utwory z poprzednich płyt a przecież Elvis miał tyle przebojów na które czekam i wątpię żeby się zmieściły przy takiej realizacji.
-
Szkoda, że pani Szabłowska mija się z prawdą i powiela mit, który przez lata wykreowała i powtarza zarządzająca wizerunkiem Presleya jego ex-żona. Polecam książkę znanej i nagradzanej pisarki i dziennikarki Suzanne Finstad "Child Bride", prawdziwej udokumentowanej rzetelnie historii życia Priscilli i Elvisa.
Włosy staja na głowie. Oj nie była ci ona niewinną dziewicą jak chciał Presley, naprawdę wiele mógł się od niej nauczyć. Szkoda ze potem tacy ludzie jak Priscilla kreują wyobraźnią tłumów.
-
Ogólnie produkt jest zadowalający - ale piosenki Króla zawsze się wybronią :] Szkoda tylko, że nie są dołączone teksty do wszystkich piosenek, a połowę książeczki stanowią obrazki... ale jak wiadomo nic nie jest idealne - z wyjątkiem głosu Elvisa, oczywiście.
-
maciejsroczynski, ocena 1




Nie wiem czy czasem i ja się nie skuszę :) Myślę, że skoro kolekcja Queen była udana, to i tej niczego nie będzie brakować :) Nigdy nie słuchałem Elvisa, ale skoro dla tylu istnień był wielkim człowiekiem tak jak Freddie Mercury, to może i warto. Czekam na pierwsze wrażenia... :)